Angielski dla najmłodszych
Wpisy otagowane Czuczu
Zabawa i nauka (a raczej sztuka)
cze 15th
Nie wierzę w konkursy. Może dlatego nic nigdy nie wygrałem, ale równie dobrze może i dlatego, że właśnie nie biorę w niczym udziału. Ale! Na stronie ambasadora edukacyjnych projektów internetowych dla dzieci – CzuCzu znalazłem konkurs. Może właściwie to nie konkurs, a coś na kształt rozdawania wejściówek na spektakle teatralne dla dzieci. Wystarczyło napisać, że „Ja” chcę i oto masz. „Proste” – pomyślałem i napisałem. Tak oto niedzielę spędziłem w Krakowie, wziąłem Olkę i poszliśmy na spektakl „Czerwony Kapturek”. Świetna zabawa i nauka, a właściwie to sztuka, bo raz: świetny teatr Groteska, dwa; sztuka, którą z powodzeniem mogą oglądać i rodzice, trzy; ufam CzuCzu od dawna, że robi świetne gry i zabawy dla dzieci i się miło nie rozczarowałem, że tym razem dzięki niemu trafiłem do teatru Groteska.
PS. Tutaj możecie zobaczyć profil CzuCzu na Facboooku i śledzić konkursy jakie organizuje.
To jest to!
cze 8th
Lubię czuć się młodo, ale gdy zerknąłem na nową stronę CzuCzu – poczułem się jak małe dziecko. Kapitalna sprawa! I przyznaje, że pierwsze co rzuciło mi się w oczy to świetna muzyka i szata całej krainy! Opanowanie nawigacji zajęło mi chwilę, dzieciom dłuższą, ale mają przecież mnie. Kraina CzuCzu jest pełna wskazówek jak trafić na dobre gry edukacyjne, rebusy, fajne zgadywanki i rysowanki dla dzieci. Słowem jeśli szukać sposobu na kreatywne spędzanie czasu z dzieckiem nowy CzuCzu to skarbnica. Co prawda za całość, z tego co mi wiadomo odpowiada jedna firma, ale patrząc na nową stronę CzuCzu – wiem i wierze, że do projekty dobrego lotu. Pogoda od dwóch dni na zabawy wirtualne się nie nadaje. Ruszam zatem do parku na drugą część spaceru, ale gdy tylko aura się popsuje – mam już gotowy plan
Rysuj z Czuczu
maj 19th
Tekturka walizeczki wydała mi się nieco licha, a znając moje 6 pociech – nie wytrzyma próby z ekspertami od badania wytrzymałości poszczególnych przedmiotów. Długo się jednak nie zastanawiałem, gdy zobaczyłem nową serie Rysuj z Czuczu. Kupiłem od razu 3 malutkie walizeczki, tak aby nie doszło do zwierzęcego podziału łupów. W środku każdej z nich mieści się 25 kart. Wydają się solidne, a zadania bardzo fajnie skonstruowane – faktycznie dzieciaki będą mogły wykazać się wyobraźnią. Tego im nie brakuje. Trochę mnie ten zakup szarpnął, ale inwestycja wydaje się warta swej cenny. Każde z zadań – a jest ich 50 – można rozwiązać na parę sposobów. To daje kilkaset opcji – i tako oto chyba nareszcie mam wolną chwilę?
Nie zgadniecie
kwi 9th
Jak to bywa z okresami świątecznymi – czeka się na nie od paru tygodni a przechodzą tak prędko. Na dodatek pozostawiają nas z uczuciem, że minęło zaledwie parę chwil. Cóż pewnych porządków chyba zmienić się nie da. I jeszcze te koszmarne powroty! Weźmy taką zakopiankę, chyba każdy miał z nią jakieś doświadczenia (w domyśle fatalne). Niestety co roku jeżdżę tędy na święta, a średnio raz na tydzień w celach służbowych. Nie wiem czemu mam wrażenie, że ta droga jest z a w s z e remontowana! Tam się ciągle coś dzieje! W te święta zamiast regulaminowych 3 godzin, wracałem 7! I jeszcze dzieci z tyłu! Wiele nie trzeba, aby się im zaczęło nudzić. Jednak tragedii udało się uniknąć. Widziałem kiedyś filmik idealnie pasujący do sytuacji: korek, nerwy, dzieci się nudzą. Czuczu – dobrze, że jesteś!
Trzeba być czujnym
kwi 1st
Są takie gry dla dzieci, które są jak zbawienie podczas długich podróży. Na takie zawsze warto poświęcić trochę czasu, a najlepiej bawić się razem z dzieckiem. Ale dziś moment nie uwagi kosztował mnie chwile gorzkiej refleksji. Zostawienie dziecka na moment samego przed komputerem może zakończyć się tym, że zacznie grać w jakieś śmieciowate gry, które nie mają wiele wspólnego z grami i zabawami dla dzieci. Zerkam Jaśkowi przez plecy, a tam jakaś strzelanka, trupy, krew. Zastanawiam się, kto tworzy takie gry i czy ma świadomość jak niewiele ma to wspólnego z grami dla dzieci. Dobrymi grami.



