Angielski dla najmłodszych
Wpisy otagowane wolny czas z dzieckiem
Rysuj z Czuczu
maj 19th
Tekturka walizeczki wydała mi się nieco licha, a znając moje 6 pociech – nie wytrzyma próby z ekspertami od badania wytrzymałości poszczególnych przedmiotów. Długo się jednak nie zastanawiałem, gdy zobaczyłem nową serie Rysuj z Czuczu. Kupiłem od razu 3 malutkie walizeczki, tak aby nie doszło do zwierzęcego podziału łupów. W środku każdej z nich mieści się 25 kart. Wydają się solidne, a zadania bardzo fajnie skonstruowane – faktycznie dzieciaki będą mogły wykazać się wyobraźnią. Tego im nie brakuje. Trochę mnie ten zakup szarpnął, ale inwestycja wydaje się warta swej cenny. Każde z zadań – a jest ich 50 – można rozwiązać na parę sposobów. To daje kilkaset opcji – i tako oto chyba nareszcie mam wolną chwilę?
Nie zgadniecie
kwi 9th
Jak to bywa z okresami świątecznymi – czeka się na nie od paru tygodni a przechodzą tak prędko. Na dodatek pozostawiają nas z uczuciem, że minęło zaledwie parę chwil. Cóż pewnych porządków chyba zmienić się nie da. I jeszcze te koszmarne powroty! Weźmy taką zakopiankę, chyba każdy miał z nią jakieś doświadczenia (w domyśle fatalne). Niestety co roku jeżdżę tędy na święta, a średnio raz na tydzień w celach służbowych. Nie wiem czemu mam wrażenie, że ta droga jest z a w s z e remontowana! Tam się ciągle coś dzieje! W te święta zamiast regulaminowych 3 godzin, wracałem 7! I jeszcze dzieci z tyłu! Wiele nie trzeba, aby się im zaczęło nudzić. Jednak tragedii udało się uniknąć. Widziałem kiedyś filmik idealnie pasujący do sytuacji: korek, nerwy, dzieci się nudzą. Czuczu – dobrze, że jesteś!
Taty Huberta zima zła?
lis 18th
Wciąż trudno mi się z tym pogodzić, w związku z wiosennymi temperaturami, ale zima zbliża się coraz większymi krokami. A zima jak zima, każdy wie; ciemno, buro, zimno. Brr! Trudno nie ulec nadchodzącej fali swędzących myśli; bo trzeba mieszkanko zagrzać, kupić dzieciakom kurtkę, buty, czy co tam jeszcze ma koleżanka, kolega z przedszkola. Listę problemów można pomnożyć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Ale zadałem sobie pytanie: po co marnować zaklęcia i ujawniać swoje moce?! I tak znalazłem parę plusów: choćby taki; jest ciemno i za niedługo i zimo, co całkowicie usprawiedliwia mnie, że wieczory będę spędzał z dzieciakami w, oby zawsze ciepłym, mieszkaniu. Nie żebym podejmował się samobójczej próby ataku na instytucje wspólnych spacerów z dziećmi, ot co to nie! Ale jeśli za oknem wspomniana plucha? Warto zatem zastanowić się, co możemy zrobić z naszymi pociechami w tym czasie. Ja mam ich sześć – a zatem – sześć razy więcej minut patrzenia za okno i szukania natchnienia na idealny pomysł. Sporządziłem dziś listę zabaw dla dzieci jakie moglibyśmy zrealizować w naszym mieszkaniu. Hm… nie wiem czemu – ale rzucanie palantówką w kuchni wpadło mi do głowy jako pierwsze. No ale żona…ona by się z nami nie pobawiła… No i tak się zastanawiam; co będzie jak przyjdzie zima. Ale już wiem na pewno, że zła to ona przecież być nie może!

