Są takie gry dla dzieci, które są jak zbawienie podczas długich podróży. Na takie zawsze warto poświęcić trochę czasu, a najlepiej bawić się razem z dzieckiem. Ale dziś moment nie uwagi kosztował mnie chwile gorzkiej refleksji. Zostawienie dziecka na moment samego przed komputerem może zakończyć się tym, że zacznie grać w jakieś śmieciowate gry, które nie mają wiele wspólnego z grami i zabawami dla dzieci. Zerkam Jaśkowi przez plecy, a tam jakaś strzelanka, trupy, krew. Zastanawiam się, kto tworzy takie gry i czy ma świadomość jak niewiele ma to wspólnego z grami dla dzieci. Dobrymi grami.